kluczyk

Kontakt Krosno

RAV Nieruchomości
godziny otwarcia:
9:00 - 16:00
Pon., Wt., Śr., Czw., Pt.

tel.: 603 467 750 (7 dni w tygodniu)
ul. Zielona 7
38-400 Krosno
biuro@ravnieruchomosci.pl

         Portale partnerskie

Standard - Tłumaczenia Język Angielski

NewsLetter

Chesz dostawać najnowsze informacje?
pozostaw swój adres.

Artykuły

Bezpośrednio czy z pośrednikiem warto? Dodane: 2012-12-13

W prasie ukazuje się teraz mnóstwo poradników o tym, jak kupić, jak sprzedać mieszkanie, działkę czy inną nieruchomość. Chętnie w tych tekstach odsłaniają kulisy swojego zawodu pośrednicy. Coraz więcej czytelników tych porad uważa, że przy zawieraniu transakcji z pośrednikami mają duże szanse na szybką sprzedaż swojej nieruchomości, choć nie zawsze tak jest. Wina niekiedy leży po obu stronach...


Szczególnie teraz przy wysokich w relacji do zarobków cenach nieruchomości.
Coraz więcej ogłoszeń zaczyna się od wyrazu „Bezpośrednio” sprzedam, kupie, wynajm, pośrednikom dziękujemy…Tak napisana oferta trafia do kilku portali internetowych, telefon ogłoszeniodawcy dzwoni bezustannie (i najczęściej dzwonią właśnie pośrednicy !) – tylko do transakcji nie dochodzi. Mimo, że ma być bezpośrednio czyli taniej!

 

Dlaczego? Przecież cenę ogłoszeniodawca ustalił wg podobnych ofert, no może ciut wyższą, (żeby opuścić), tyle osób wykazało zainteresowanie i nic.
W końcu oferta trafia jednak do pośrednika. Ten, niestety uświadamia często, że cena jest zbyt wygórowana. Tyle to i ja wiem – kombinuje klient – tak tanio to i sam sprzedam. I znów próbuje. Nękany wizytami odwiedzających – nadal nie może sprzedać. W końcu nieruchomość zostaje sprzedana – przez pośrednika, który wreszcie przyprowadza nabywcę.

 

W czym wiec tkwi tajemnica tego zawodu, w którym – jak wydaje się wielu postronnym obserwatorom?
Przede wszystkim
- w doświadczeniu i potrzebach naszych klientów, które dostrzegamy.  Doświadczenie, którego nie sposób komukolwiek przekazać w wywiadzie udzielanym dziennikarzowi. Wytrawny pośrednik błyskawicznie rozszyfruje, kiedy ma do czynienia jedynie z przekonanym o własnym sprycie oglądaczem sondującym ceny a kiedy z potencjalnym nabywcą nieruchomości. Po latach kontaktów z klientami  – jest trochę psychologiem biznesu, który wyczuje spryciarzy, kłamczuchów i hochsztaplerów na tym rynku.

 

Ale to nie tylko kwestia doświadczenia. Pośrednik ma obowiązek permanentnego kształcenia. Zmienia się bowiem prawo, zmieniają sytuacje na rynku. Szkolenia są interdyscyplinarne: prawne, finansowe, podatkowe no i marketingowe. Dla pośredników ich stowarzyszenia sprowadzają  zagranicznych specjalistów od marketingu czyli sprzedaży jak np. Brian Tracy. Szkolenia służą  nie tylko zdobywaniu wiedzy, ale i wymianie doświadczeń z kolegami po fachu. Tak samo kongresy, zjazdy, a nawet spotkania towarzyskie. Pośrednicy korzystają tez w swoich stowarzyszeniach z lektur, serwisów informacyjnych, i innych materiałów.

 

W Polsce pośrednictwo w obrocie nieruchomościami to zawód młody. W krajach o wykształconym, przez dziesiątki, a nawet setki lat – rynku nieruchomości to zawód szanowany, cieszący się wysokim prestiżem. Pośrednicy zwani tam brokerami są elitą w zawodzie „sprzedawcy” bo dokonują transakcji o wysokiej wartości. Wbrew pozorom to nie jest łatwy zawód, choć kusi szybkimi i wysokimi zarobkami szczególnie w warunkach ożywionej koniunktury. Ale pośrednik sprawdza się wtedy, gdy liczba transakcji maleje, ceny spadają, a on jednak radzi sobie nienajgorzej.

 

W co w pierwszej kolejności inwestuje pośrednik?
Wbrew pozorom -  nie w nieruchomości – lecz w wiedzę o nich. I wiedzę o rynku nieruchomości. Ta bowiem pozwala przeżyć w najbardziej trudnych sytuacjach.

 

Jakie niebezpieczeństwa grożą klientowi, gdy próbuje działać „bezpośrednio?”
Najwięcej jest chyba na etapie umowy przedwstępnej, która normuje zestaw działań przygotowujących do ostatecznej transakcji. Szczególnie teraz, gdy tak trudno o pozyskanie finansowania, trzeba w umowach robić wiele zastrzeżeń chroniących interesy kupującego – gdyby musiał z braku finansowania z transakcji się wycofać! Są klienci nabywcy, którzy wręcz życzą sobie zawarcia umowy z pośrednikiem, aby ubezpieczyć się od ryzyka transakcji! RAV Nieruchomości traktuje obu kontrahentów na równym poziomie, zabezpieczając interesy sprzedającego jak i kupującego jeżeli nie wywiązują się z transakcji.

 

Drugie niebezpieczeństwo to wpuszczanie „oglądaczy” do mieszkania. Klient agencji nie przychodzi na oglądanie nieruchomości sam. Pośrednik ma jego faktyczne dane osobowe, towarzyszy mu, obserwuje – czym klient interesuje się naprawdę.

 

Niedawno prasa doniosła o pani, która sama wynajęła lokal a potem oferowała jego wynajęcie (bez pośrednika oczywiście) różnym klientom i pobierała zaliczki. Naciągnęła tak kilkanaście osób. Gdyby zgłosiła ten lokal do wynajęcia przez agencję – taki „numer” by się jej nie udał. Pośrednik wie jak sprawdzić, czy dana osoba ma prawo wynajmować lokal. Sprawdziłby jej personalia oraz tytuł prawny do lokalu. Ma do tego prawo. Wie również – jak sprawdzać czy zapisy w księdze wieczystej są zgodne ze stanem faktycznym – choć mamy rękojmię ksiąg wieczystych – to jednak są tu pewne "kruczki", które pośrednik zna i wie jak doprowadzić klienta bezpiecznie do aktu notarialnego. A nawet gdyby zdarzyła się wpadka – to licencjonowany pośrednik jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej i klient, który byłby poszkodowany w wyniku transakcji – nie zostanie bez odszkodowania. 

 

Co dalej?
Dziś często media powołują się na wyniki badań, które stwierdzają, że klienci rezygnują z usług pośrednika, bo za wysoka jest jego prowizja bo sprzedający nieruchomość jest już w trzech innych biurach i bez żadnego skutku - nie mogą sprzedać nieruchomości.

Pośrednik wie od jakich czynników zależy sprzedaż i nie mówmy tu o porze roku, która w żaden sposób nie wpływa na to czego klienci faktycznie szukają i jaką nieruchomością są zainteresowani. Tym bardziej w porze zimowej pozyskuje się najwięcej ofert na sprzedaż by etapowo ją sprzedawać – ale o tym za chwilę.

 

Z własnego doświadczenia wiem i przykro mi ten fakt stwierdzić że, klienci biura narzekają bezpodstawnie na pośredników, którzy pozyskali ofertę i wyznaczonym terminie nie sprzedali nieruchomości. Otóż największym wrogiem pośrednika jest CZAS poświęcony mu na sprzedaż nieruchomości, zaufanie w tym czasie pośrednikowi i współpraca z nim - nie cena, nie pora, nie wymagający klienci a CZAS.

 

Klienci sprzedający swoja nieruchomość, godzą się na podpisanie umowy pomimo zapewnień pośrednika, że sprzeda nieruchomość bardzo szybko, a do transakcji nie dochodzi, nie mają z nim kontaktu długi okres, nikogo jeszcze nie przyprowadzili choćby na oglądanie, nie wspominając o kupnie nieruchomości powierzonej na sprzedaż.
Odpowiedź zawsze jest i powinna być taka sama a klienci powinni ale nie są wyrozumiali: „nie było konkretnego zainteresowanego oferowaną nieruchomością i za krótki czas by cokolwiek powiedzieć” –  jest to szczera prawda z ust pośrednika. Dlatego nasze biuro RAV zrobi wszystko by pomóc sprzedać nieruchomość, ale nie gwarantujemy że do sprzedaży dojdzie i to w krótkim terminie – stąd też oferta jaką stosujemy, by nie zbierać negatywnych opinii.

 

Więc czas, w którym klient musi uzbroić się w cierpliwość to minimum 12 miesięcy. Są to tak naprawdę etapy, przez które musimy przejść by stwierdzić czy jest szansa sprzedać nieruchomość. Tak samo jedna strona czyli oferujący jak i druga strona pośrednicy w określonym czasie stwierdzą szansę na sprzedaż. Nie będę pisał szerzej o wspomnianych etapach gdyż nie każdy się z tym zgodzić, ale tak naprawdę jest – sprzedaje się etapami.

 

Dodam tylko, że początkowy etap sprzedaży nieruchomości jest najważniejszy z uwagi na szeroką reklamę jaką stosują pośrednicy, by zaprezentować nieruchomość – właśnie wtedy i tylko raz w tej początkowej fazie oferowania stwierdzają ilu jest zainteresowanych. Jeżeli do sprzedaży nie dojdzie, po długim czasie następuje zmiana ceny za poleceniem oferującego lub za prośbą pośrednika. Ostateczna faza to dobry moment oferowania się. W sporadycznych przypadkach dochodzi do sprzedaży bardzo szybko nawet w pierwszym miesiącu oferowania nieruchomości przez pośrednika. Proszę nie mylić podziału na poszukiwanie nieruchomości pod klienta, który się u nas nie ogłasza, w takich przypadkach obsługujemy stronę poszukującą danej nieruchomości, której nie mamy w swojej bazie.

 

Klienci oferujący swoje nieruchomości, też są winni! Co piąty klient chce skorzystać z biura myśląc, że jak biuro sprzedaje to zawyżę cenę i też sprzeda – do kogo klient powinien mieć pretensję, gdy pośrednik nie sprzedał nieruchomości.

 

Więc od czego to jeszcze zależy?
Warto rozeznać się w swojej miejscowości lub okolicy i wybrać odpowiedniego pośrednika – swojego doradcę nieruchomości, który tak naprawdę kompleksowo obsługuje swoich klientów i świadczy swoje usługi za „pół prowizji” niż w innych biurach ! Wysokie prowizje nie oznaczają, że biuro jest skuteczne w swojej szybkiej i fachowej obsłudze i doprowadzą do sprzedaży nieruchomości bardzo szybko. Nasze biuro RAV Nieruchomości jest konkurencyjne, nie oblicza swojej prowizji procentowo, zawsze staramy się ustalać najniższe wynagrodzenie od ceny oferowanej nieruchomości. Warto jednak przypomnieć, że z wyników badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości przez renomowaną firmę PENTOR – klienci, którzy zdecydowali się skorzystać z usług pośrednika – w ponad 90 przypadkach na sto- byli z tych usług zadowoleni. Mimo – że za nie płacili.

 

RAV Nieruchomości,  od dziś nieruchomość dobrem dostarczanym przez nas. Zapraszamy na bezpłatne porady oraz korzystanie z naszych usług i kompleksowej obsłudze obu kontrahentów.