kluczyk

Kontakt Krosno

RAV Nieruchomości
godziny otwarcia:
9:00 - 16:00
Pon., Wt., Śr., Czw., Pt.

tel.: 603 467 750 (7 dni w tygodniu)
ul. Zielona 7
38-400 Krosno
biuro@ravnieruchomosci.pl

         Portale partnerskie

Standard - Tłumaczenia Język Angielski

NewsLetter

Chesz dostawać najnowsze informacje?
pozostaw swój adres.

Artykuły

Przeniesienie domu drewnianego. Jak się do tego zabrać, czy się opłaca? Dodane: 2013-08-29

Przeniesienie domu drewnianego. Jak się do tego zabrać, czy się opłaca?

Każdy właściciel kawałka gruntu prędzej czy później chce postawić dom. Ale nawet jeśli ziemię kupił tanio, to koszt budowy domu często przerasta jego możliwości. Korzystnym rozwiązaniem może być przeniesienie starego drewnianego domu. Zobacz: gdzie, kiedy i za ile kupić chałupę.

Dlaczego właśnie dom z odzysku? Decydują o tym: niska cena, duże walory estetyczne, krótki czas rozbiórki, przeniesienia i montażu oraz walory zdrowotne drewna. Nie wymyślono lepszego, a jednocześnie zdrowszego materiału na dom, bez względu na to, czy jest on całoroczny czy letni.

Chałupę najlepiej kupić wraz z siedliskiem – we wsi lub na jej obrzeżu. Wtedy dom nie jest osamotniony, znajduje się pod stałym nadzorem sąsiadów, a koszt transakcji jest o wiele niższy niż przeniesienia samej chałupy. Najczęściej jednak spotyka się drewniane domy z tabliczką „do sprzedania” stojące obok nowych, murowanych domów. Właściciele są gotowi pozbyć się ich za bezcen, byleby nie ponosić kosztów rozbiórki, do której i tak zmuszają ich przepisy.

 

Liczymy koszty przedsięwzięcia

Domy do rozbiórki nie są drogie. Ale koszt całego przedsięwzięcia to jeszcze opłata za transport, wynagrodzenie dla cieśli oraz koszt nowego drewna do ewentualnych uzupełnień lub przeróbek. Trzeba też pamiętać, że im dłużej obiekt stoi nieużytkowany, tym bardziej jest zniszczony, ale jednocześnie tańszy.

 

Określamy oczekiwania względem nowego domu 

Poszukiwania będą łatwiejsze, jeśli wiemy, czego chcemy. Najistotniejsze jest określenie sposobu przyszłego użytkowania domu. Warto wybrać dom wymagający jak najmniej przeróbek. Trzeba brać pod uwagę specyfikę regionalną, a więc to, że na Kurpiach większość domów ma wejście umieszczone asymetrycznie, przy szczytowej ścianie budynku, a w Łowickiem symetrycznie, na przestrzał budynku, z izbami po obu stronach sieni, w układzie jedno - lub dwutraktowym. Jeśli chcemy zagospodarować strych, warto, by dach był wyższy.

Gdy z kilku chałup planujemy zestawienie nowego obiektu według własnego projektu, musimy zastanowić się, czy:

  • materiał z rozbiórki pozwoli na zrealizowanie powziętego zamierzenia;
  • bale w ścianach dadzą się przedłużyć przez dostawienie nowych pól sumików połączonych łątkami; 
  • materiał ma wystarczającą grubość, ściany będą miały odpowiednią wysokość i nie trzeba będzie dołożyć bali z nowego drewna.

Najważniejsza jest grubość materiału, z którego będą ściany. Na Mazowszu przeciętnie grubość bali wynosi 9-15 cm, dlatego że na tym terenie domy są dodatkowo ocieplane szalunkiem zewnętrznym lub tynkiem od wewnątrz. Natomiast na Podhalu bale mają najczęściej 24 cm i więcej średnicy. Wynika to z wielowiekowych doświadczeń i wpływu warunków klimatycznych na rodzaj stosowanego materiału oraz formę i bryłę budynku na określonym terenie. W górach i na pogórzu bale muszą być grubsze, bo klimat jest surowszy. Przy przenoszeniu domu wystarczy, jeśli grubość jego ścian będzie zbliżona do tej, jaka występuje w budynkach na danym terenie.

Wybieramy teren, na którym ma stanąć dom

 

Podejmując decyzje o tym, skąd ma pochodzić chałupa, warto kierować się dwoma zasadami:

  1. minimalizowania kosztów przeniesienia;
  2. wyboru terenów, na których jest regionalne budownictwo, którego tradycje budowania, kunszt ciesielski i stolarski stoją na wysokim poziomie i mają wielowiekową tradycję. Wtedy my mamy pewność, że chałupa nie była postawiona przez przypadkowych budowniczych.

Na pierwszy ogień można wybierać osady położone z dala od głównych traktów, najlepiej wśród lasów. Nie należy omijać wsi – siedzib gmin, bo chałupy do kupienia są tam, gdzie trwa ruch budowlany. Można też szukać ogłoszeń w gazetach, jednak wtedy na pewno nie będzie to taka wielka okazja. Droższe chałupy można znaleźć w pobliżu „daczowisk”.

 

Wczesna wiosna i późne lato - zaczynamy poszukiwania siedliska

Najlepiej wczesną wiosną i późnym latem (między żniwami a wykopkami) i na przedzimiu, czyli po zakończeniu prac polowych. Prace trzeba planować w terminie, który pozwoli na rozbiórkę, transport i złożenie domu w krótkim czasie. Najkorzystniejszy jest okres od maja do września. Wtedy w naszym klimacie są najlepsze warunki pogodowe. Wykończenie i urządzanie domu można odłożyć na później. Na wieś należy się wybrać w dzień wolny, najlepiej w sobotę. Nieodpowiednie są dni targowe.

 

Rozmowa z gospodarzami - zbieramy istotne informacje o siedlisku

Jeśli znaleźliśmy wymarzoną chałupę, trzeba dokładnie ją obejrzeć i szybko kupić. Przedtem musimy o chałupie dowiedzieć się:

  • kiedy i dla kogo została zbudowana. Zdarza się, że im dom starszy, tym w lepszym stanie i dłużej postoi, ponieważ zbudowany został z drewna, z którego nie odciągnięto żywicy. To sprawia, że jest bardziej odporny na działanie warunków atmosferycznych, grzyby oraz owady;
  • od kiedy budynek jest niezamieszkany. Im dłużej chałupa była nie opalana, tym większe prawdopodobieństwo, że krócej postoi. Przemarzanie ścian powoduje ich uszkodzenie.

Oglądamy i oceniamy stan budynku

Oględzinami musimy objąć cały obiekt, bo niedostrzeżone w porę mankamenty mogą – nawet znacznie – podwyższyć koszt adaptacji. Jeśli stan domu jest zadowalający, musimy zmierzyć: grubość wszystkich elementów, długość, szerokość i wysokość domu. Jest to konieczne, bo pozwoli nam na:

  • wycenę chałupy – obliczenie wartości oraz ilości dobrego drewna, które wykorzystamy przy montażu;
  • ocenę, ile drewna będzie potrzeba na wymianę elementów skorodowanych lub koniecznych przy przeróbce i adaptacji;
  • przygotowanie miejsca na naszej działce;
  • zaplanowanie rozbiórki i wykonanie niezbędnej dokumentacji rozbiórkowej;
  • ponowne złożenie budynku.

Kupujemy chałupę 

Sfinalizowanie kupna, wbrew pozorom, jest bardzo trudne. Zwykle im dłużej trwają pertraktacje, tym gorzej. Albo rzeczywiście trafiliśmy na osobę, która chce sfinalizować transakcję, albo na gospodarza, który bojąc się „oszukania przez miastowego i wystawienia siebie na pośmiewisko wsi”, będzie wynajdował coraz to nowe przeszkody i odwlekał zawarcie umowy. Trzeba jednak dać czas gospodarzowi na dowiedzenie się o ceny podobnych obiektów i zastanowienie się nad ceną przez nas proponowaną. A nam pozwoli na rozejrzenie się za wykonawcą rozbiórki, transportem i montażem. Idealnym rozwiązaniem jest znalezienie takiego speca we wsi, w której kupujemy dom. Wyjątkowi szczęściarze mogą kupić dom za cenę jego rozbiórki. Zdarza się, że właściciel woli sprzedać chałupę za bezcen, niż poświęcić pieniądze na jej rozebranie.